|
Szanujemy dzieci, jako istoty myślące, osobistości jedyne w swoim rodzaju, indywidualne, widzące i czujące więcej. Doceniamy ich blaski i cienie.
Uważamy, żeby zrozumieć dzieci, być przy nich, wspierać i pomagać im przejść przez drogę terapii trzeba wejść z nimi w jak najintymniejszy, najbardziej szczery i oparty na współdziałaniu związek.
Każdy z nas kształtuje wraz z dziećmi ich świat w specyficzny sposób, ale wiemy też, że jest to przestrzeń otwarta, w której jest wiele miejsca na inność.
Pracownia powstała z pragnienia stworzenia miejsca, gdzie liczy się dziecko i rodzic, oraz gdzie ludzie słuchają i przede wszystkim słyszą siebie wzajemnie.
Osoby, które współtworzą Pracownie to pasjonaci konkretnych terapii, którzy wspólnymi siłami wspierają dzieci w ich drodze. Jesteśmy otwarci na różnorodne formy pomocy terapeutycznej, gdyż wiemy jak ważne jest zindywidualizowane i kompleksowe podejście do dziecka i jego terapii.
W tym miejscu chciałam podziękować, i dziękować będę zawsze, za wiarę w tworzenie Pracowni, za niesnaski i uśmiechy oraz za światło jakie zawsze dostawałam od osób, które wspierali mnie i moje marzenie o stworzeniu ośrodka.
Przede wszystkim pragnę podziękować moim „małym kaczkom”, które były prekursorami pomysłu: Łucji, Heli i Meli, Agnieszce, Ignasiowi i Jeremiaszowi, Kacprowi, Adasiowi, Piotrusiowi, Andrzejkowi, Wiktorii i Michałowi, Kamilowi, Mateuszowi, Jocie i Dzidce, Ani, Wiktorowi, Wiktorii i Mikołajowi. Bez Was i innych nie było by tak słonecznie na świecie.
Ze szczerego serca dziękuje Ani Bogusiak, moim rodzicom Liliannie i Darkowi Różyckim, Zuzi Różyckiej, Agnieszce Szpili i Anetce Banaś, Ani Zych, Kasi Kapeli, Agacie, Ani, Asi oraz absolutnie wszystkim rodzicom „moich” dzieci, którzy uwierzyli we mnie i w Pracownie.
Dodatkowe podziękowania składam wszystkim terapeutom, tym znanym i mniej znanym za współpracę i chęć tworzenia Pracowni wspólnymi siłami.
|